Zero cash shopu. Ani grama.
Nie ma zakładki ze sklepem, nie ma waluty premium, nie ma pakietów „dla wygody”, nie ma skrzynek. Każdy przedmiot w grze wypada z gry. Utrzymanie opłacają dobrowolne wpłaty, które kupują wyłącznie czas serwera.


Heart of the World to ta wersja, o której po dekadzie wciąż się mówi. Odbudowaliśmy ją, otworzyliśmy dla graczy z całego świata — po angielsku — i wycięliśmy z gry sklepik.
Dlaczego 5.0
Allods był najlepszy wtedy, gdy świat był ogromny, grind uczciwy, a jedyną przewagą, jaką dało się kupić, był czas spędzony w grze. Pilnują tego u nas cztery zasady.
Nie ma zakładki ze sklepem, nie ma waluty premium, nie ma pakietów „dla wygody”, nie ma skrzynek. Każdy przedmiot w grze wypada z gry. Utrzymanie opłacają dobrowolne wpłaty, które kupują wyłącznie czas serwera.
Nie zbalansowaliśmy na nowo klas, które pamiętasz. Siatki talentów i rubiny, system Patronage, nawigacja po Astralu i progresja przedmiotów działają dokładnie tak, jak działały w wersji Heart of the World — poprawiamy bugi, nie „ulepszamy” projektu.
Jeden shard bez blokad regionalnych i bez dzielenia populacji. Angielski jest tu wspólnym językiem, bo akurat ten znamy prawie wszyscy — a nie dlatego, że jest wymagany. Mów, jak ci wygodnie; na Discordzie kanały już czekają.
Twoja postać zostaje na stałe. Nowa zawartość dochodzi do świata, w którym już żyjesz — nigdy nie zaczynasz od nowa, żeby nadążyć.
Co na ciebie czeka
To nie okrojony emulator z trzema lokacjami i NPC od teleportu. Cały świat, cała progresja, systemy, które zbudowały tamtą epokę.
Zbuduj statek, poskładaj mapy i poluj na allody, do których dotrze tylko prawdziwa załoga. Eksploracja wciąż jest niebezpieczna i wciąż się opłaca.
Pola bitew, Arena of Death, konflikt w otwartym świecie i Dominion — wojna gildii o sektory Astralu — z nagrodami za wygraną, nigdy za paragon.
Wyprawy astralne potrzebują załogi, a rajdy — składu. Trzymamy grupową zawartość w grupowym rozmiarze, zamiast po cichu przykrawać ją pod solo.
Każdy set, mount i broń mają źródło, które da się wskazać palcem: boss, reputacja, ranga, długi tydzień roboty. Nic nie stoi za portfelem.
Doświadczenie x3 i drop x2 — dość, by dobić do maksymalnego poziomu bez drugiego etatu, i dość wolno, by droga na szczyt wciąż była grą.
Patch notes przed każdym wdrożeniem, publiczny changelog i liczby o populacji, które publikujemy niezależnie od tego, czy nam schlebiają.
Astral
Sarnaut nie przetrwał własnego kataklizmu w jednym kawałku. To, co zostało, to allody — fragmenty roztrzaskanego świata dryfujące w Astralu, dostępne tylko statkiem i bronione tylko przez tych, którzy dotarli tam pierwsi.
Nawigacja po Astralu to ta część Allods, której nikt w gatunku nie skopiował, i ta, na której kompromis szedł nam najgorzej. Mapy, warstwy, demony we mgle, załoga przy działach — wszystko to jest tutaj i wszystko wciąż gryzie.

Sarnaut w wersji 5.0
Nietknięta grafika z klienta Heart of the World. Bez reshade’a, bez filtrów, bez renderów — to widok z twojego ekranu dziesięć minut po zalogowaniu.
Wybierz stronę, wybierz walkę
Nowość w 5.0
Tank / Walka wręcz
DPS dystansowy
Support / DPS
Plan zawartości
Nie wszystko naraz. Zawartość odblokowuje się w tej kolejności, w jakiej działo się to naprawdę, więc serwer ma swoją pierwszą noc rajdową, pierwszy wyścig w Astralu i pierwszego world bossa zamiast tygodnia, w którym wszyscy mijają się w biegu.
październik 2026
Obie frakcje, wszystkie lokacje na leveling, dziesięć klas i pierwsze rajdy, a postacie są trwałe od pierwszej godziny. Dokładną datę ogłaszamy na Discordzie, zanim trafi gdziekolwiek indziej.
Tygodnie 4–8
Głębsze warstwy Astralu otwierają się jedna po drugiej, razem z allodami, bossami i ulepszeniami statków, które do nich należą.
Na bieżąco
Klasyczny cykl świąt wraca w oryginalnym terminarzu, a obok niego sezony Dominion z dodatkami wyłącznie kosmetycznymi.
Darmowe i takie zostanie
Rejestracja i pobieranie klienta ruszają w chwili startu otwartej bety — a dokładną datę podajemy najpierw na Discordzie. Nic do kupienia, nic do subskrybowania, niczego do żałowania.